Majówkę rozpoczęliśmy wyjazdem na wystawę do Dobrego Miasta.
Zabraliśmy ze sobą Bonnie, Brendę, ich mamusię Sabusię i Dafi
Nasze dziewczyny super się zaprezentowały.
Brenda I lokata ocena wybitnie obiecująca
Bonnie II lokata ocena wybitnie obiecująca
Sabi IV lokata ocena doskonała
Dafi I lokata ocena doskonała, złoty medal, CWC, Najładniejsza Suka w rasie, Zwycięzca Rasy
Brenda i Dafi pokazały się również na ringu głównym.
W sobotę 11.02.2012 pojechaliśmy na pierwszą w tym roku wystawę. Mięliśmy dość długą przerwę z powodu narodzin młodego pokolenia. Ponieważ ostatnio nasze stado się powiększyło, to też więcej pokazywaliśmy się na ringach.
Pierwszy wystąpił nasz półtoraroczny synek berneński Vadim, dostał ocenę doskonałą - gratulujemy właścicielom Vadisia, a przede wszystkim Kasi – świetnej handlerce
następnie pokazała się nasza Cavalierka Dafinka, zajęła 4 miejsce, dostała ocenę doskonałą, z czego jesteśmy bardzo dumni
. Swój debiut miały również dziewczęta urodzone w tym roku, startowały w klasie baby (obie które zostały w hodowli) Bonnie zajęła II miejsce, dostała ocenę wybitnie obiecującą, a Brenda zajęła I miejsce, również ocenę wybitnie obiecującą oraz Best Baby.
Wyjazd zaliczamy do bardzo udanych
Spotkaliśmy wiele starych i nowych znajomych, poznaliśmy Antosia, który jest mistrzem w socjalizacji psiaków, co zostało uwietrznione na zdjęciach.
22 stycznia 2012 roku nasza Sabusia zdała czwarty w swoim życiu egzamin psa terapeutycznego. Tym razem był to egzamin klasy I, można powiedzieć, że robi postępy.

W Nowym 2012 Roku życzymy wszystkim spełnienia marzeń i samych sukcesów, psiakom życzymy spokojnej Sylwestrowej nocy i pociechy ze swoich właścicieli
Bawcie się tak dobrze jak bawiły się nasze zwierzaki
Tuż przed samymi Świętami, nasze psiaki zrobiły naszym podopiecznym przemiłą niespodziankę. Sabi zamieniła się w renifera, zaprzęgła się w powóz z prezentami.
W Ośrodku Szkolno-Wychowawczym nr 1 w Elblągu za Mikołaja przebrała się Dafinka i w swoim powozie miała torbę z cukierkami. Przejechaliśmy po całej szkole robiąc wielką niespodziankę, dla wszystkich dzieci i małych i dużych. Nie mniej z odwiedzin takiego Mikołajowego powozu cieszyli się nauczyciele oraz obsługa i administracja, którą udało nam się odwiedzić.
W przedszkolu integracyjnym nr 19 w Elblągu do Mikołajowego powozu dołączyła jeszcze Gonia, dzięki czemu mięliśmy jeszcze ciekawszy zaprzęg Mikołajowy. Niespodzianka nam się udała, wszyscy byli zauroczeni.
Najmłodsi załapali się również na przejażdżkę tym wspaniałym powozem.
Bardzo się cieszymy, że udało nam się jeszcze bardziej rozweselić grono naszych podopiecznych i pracowników placówek, które odwiedzamy. Dziękujemy Wam bardzo za zawsze miłe przyjęcie.
A teraz krótka fotorelacja z naszej niespodzianki:

Spokoju i radości,
tylko miłych gości!
Smacznej Wigilii i całusów moc
- w tę najpiękniejszą w roku noc!
Szczęścia kilogramów,
ze śniegu bałwanów!
Życzliwych ludzi wokół,
żadnej łezki w oku,
Przyjaciół jakich mało.
Przez życie idźcie śmiało!
Niech miłość bez ustanku Was dotyka.
A Wasze zwierzaki szczęście spotyka!
Mamy jeszcze 5 wolnych szczeniąt. 3 dziewczynki i 2 chłopców.
Oto one

Nastała jesień, długo była piękna i słoneczna, jednak ostatnimi dniami zawitały do nas mgły i deszcze oraz pierwsze przymrozki. Szczeniakom jednak nie przeszkadza to zupełnie w figlach na podwórku. Rola matki na tym etapie ich życia zupełnie się zmieniła, teraz uczy je ona prawidłowych zachowań w stadzie, jak wspólnie się bawić, a dzielnie pomagają jej w tym cioteczki – bernenka Prima i cavalierka – Dafi.
Maluchy skończyły właśnie 10 tygodni, są więc gotowe do opuszczenia gniazda i w najbliższych dniach powoli zaczną rozjeżdżać się do domów.
Część z nich nie ma jeszcze własnego domu, dlatego chętnych serdecznie zapraszamy!
Szczeniaki codziennie są socjalizowane – każdego dnia poznają coś nowego aby wzbogacić swój malutki jeszcze świat. Ostatnio zaczęły poznawać też większe przestrzenie, inne podłoża, co to jest wiatr, jak smakuje trawa i jak to jest wdepnąć w mini kałużę – jednym słowem zaczęły się pierwsze wyjścia na spacerki. Maluchom wyraźnie podoba się na dworze, wygłupiają się, szaleją, jednym słowem pełnia szczęścia na pysiolkach.
Wszystkich naszych gości i tych dużych i małych zawsze wykorzystujemy do socjalizacji psiaków. Już czas aby maluszki poznawały jak najwięcej świata, więc też i jak najwięcej ludzi, pozwoli to w przyszłości na lepsze kontakty z dwunożnym. Ponieważ u berneńczyków zaufanie do ludzi to dość poważny problem, dlatego w naszej hodowli już od pierwszych tygodni życia dbamy o poprawną socjalizację szczeniąt z człowiekiem, aby maluszki spotykały ich na swojej drodze jak najwięcej i zawsze pozytywnie zapamiętywały te spotkania.